sobota, 23 stycznia 2016

"Supernatural", coś z nie z tego świata...

Kolejna sobota! Czas na kolejny post!
Tym razem przychodzę do was z serialem, który odmienił moje życie diametralnie.
Mówię tutaj o "Supernatural", serialu, który obrócił mój świat do góry nogami..




Serial opowiada o dwóch braciach - Samie i Deanie Winchester, których matka zginęła ponad 20 lat temu w pożarze. Nie był to jednak zwykły pożar - ich ojciec widział coś, co zabiło jego żonę i od tamtego momentu postanowił nie spocząć, dopóki nie odnajdzie zabójcy. Wkrótce potem, dowiaduje się, że wszystkie koszmary o jakich kiedykolwiek słyszał i nie chciał w nie uwierzyć, były prawdą. Zło istnieje i zabiło jego żonę. Postanowił więc na nie polować i w tym samym duchu wychował swoich synów. 
Wstępem do serialu jest zaginięcie ojca, który wyruszył na polowanie, ale nie odzywał się już od kilku dni, więc bracia Winchester wyruszają na jego poszukiwania, zwalczając przy tym całe zło, jakie napotykają na swojej drodze.

Trochę historii:
Supernatural powstał w 2005 roku. Pomysłodawcą serialu jest Eric Kripke, który początkowo pragnąć nakręcić serial o dziennikarzu, podróżującym po Stanach Zjednoczonych, który pisałby o zjawiskach nadprzyrodzonych. Ta koncepcja nie spodobała się jednak producentom, potrzebowali oni czegoś więcej. Gdy więc Eric Kripke wpadł na pomysł z braćmi, którzy walczyliby ze złymi mocami, producenci byli zachwyceni i podjęli decyzję o stworzeniu serialu.
Kolejnym etapem powstawania serialu, był oczywiście casting. Na początku znaleziono aktora do roli Sama, przynajmniej tak mogłoby się wydawać, gdyż miał nim być... Jensen Ackles. Wszystko się zmieniło, gdy producenci poznali Jareda Padaleckiego i ostatecznie to on dostał rolę Sama, zaś Jensen został Deanem. Z wyboru wszyscy byli zadowoleni - obaj aktorzy pochodzą z Teksasu, więc od razu się zaprzyjaźnili i znaleźli wspólne tematy, a po sukcesie serialu, Jensen wyznał, że kiedy czytał scenariusz przed castingiem, bardzo spodobała mu się rola Deana, gdyż był zabawny, więc wcale nie żałował, że nie został Samem.
Jensen Ackles, odtwórca roli Deana
Jared Padalecki, odtwórca roli Sama.
Premiera pilotażowego odcinka pierwszej serii odbyła się 13 sierpnia 2005 roku, natomiast season finale odbył się 4 maja 2006. Od 28 sierpnia 2006 roku do 17 maja 2007 roku w Stanach emitowany był drugi sezon serialu. Premiera trzeciego sezonu serialu odbyła się 4 października 2007 roku.
Początkowo Supernatural emitowany był przez stację The WB. 24 stycznia 2006 roku połączyła się ona z UPN i utworzyłaThe CW jesienią tego samego roku. Serial niezmiennie emitowany był przez stację The CW, w każdy czwartek o godzinie 8 czasu centralnego.
W 2010 roku nastapiła prawdziwa rewolucja. Macierzysta stacja zdecydowała o przeniesieniu emisji 6 sezonu Supernaturalna piątek na godzinę 9 czasu centralnego. Obawy fanów o utratę oglądalności nie spawdziły sie. Serial nadal miał stabilne grono widzów. Zmiana na stanowisku prezesa stacji CW i być może wygranie przez Supernatural prestiżowej nagrody People Choice Award zdecydowały o przeniesieniu emisji serialu na środę na godzinę 9 czasu centralnego.Emisja 8 i 9 sezonu Supernatural w środy miała również na celu wspomożenie nowego serialu stacji - czyli Arrow. W 2013 rou Supernatural ponownie wygrało PCA, tym razem w kategoriach Najlepszy serial sc-fi lub fantasy i Favorite Fan Following.
Niestety nie udało się ruszyć z zapowiadanym spin- offem Supernatural, odcinek pilotażowy Supernatural:Bloodlinespublicznosc przyjęła chłodno i stacia wycowała się z projektu. 10 sezon został znowu przeniesiony przez stację, tym razem na wtorek i jest emitowany w towarzystwie debiutanta - serialu The Flash.
W Polsce prawa do emisji serialu wykupiła stacja TVN. Tytuł serialu Supernatural został przetłumaczony na Nie z tego świata, jednakże więkoszość fanów woli tytuł oryginalny. Emisja pierwszego sezonu serialu w Polsce, rozpoczęła się 20 listopada 2006 roku w poniedziałek o godzinie 22:35 oraz po wielu przejściach (niespodziewane zmiany pory emisji oraz niezapowiadane przerwy) stacja TVN wyemitowała 10 września 2007 roku finał pierwszego sezonu. Natomiast emisję drugiego sezonu 6 września 2007 roku (4 dni przed zakończeniem emisji pierwszego sezonu w stacji TVN) rozpoczęła stacja TVN7. Dotychczas wyemitowano cztery sezony serialu.

Tak bardziej w krytyczny sposób...

W serialu chodzi o to, że Samowi i Deanowi pewien demon ukatrupił mamusię. Od tego czasu ojciec ciągnie ich przez całe USA by polować na inne tego typu maszkary. W końcu Sammy (jak rodowity Polak) (Jared ma korzenie polskie) ma tego wszystkiego dość i ucieka z domu. Znajduje sobie dziewczynę Jessicę, ale pewnego dnia zostaje brutalnie zamordowana przez tego samego demona co wyżej. Sam nie ratuje jej, bo dał się bratu wyciągnąć na piwo. I tak zaczyna się podróż Winchesterów, podczas której wbijają się na libacje alkoholowe i całkowicie przypadkiem na każdym kroku spotykają kolejne demony, które muszą z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu zabijać. Tylko jednego osobnika w całej swojej karierze nie zabili. Był to sam Lucyfer. Można jeszcze do tego zaliczyć Śmierć i kilku pozostałych… Ale to były porażki i to się nie liczy! Bo Lucyfera przecież pokonali i zamknęli w klatce. Sęk w tym, że starszy z Winchesterów był tak nawalony, że zamknął z nim swojego brata. I tak zaczyna się szósty sezon. Niewarty wspomnienia, poza tym, że Sam popada tam powoli w szaleństwo. Potem był siódmy. Podobnie jak w szóstym, z tym, że młodszy zostaje po drodze uzdrowiony. W następnych sezonach odwala starszemu.
Emisja serialu w Polsce jest rzeczą niezwykłą i paranormalną jak sam serial. Widzowie nigdy nie widzieli nawet odcinka z piątego sezonu, mimo że TVN i TVN Siedem puszczają serial już ponad sześć lat. Istnieje jednak legenda, że pewnego dnia odcinek ten się zjawi… A wtedy nastąpi Apokalipsa!


Chociaż aktualnie emitowany jest za granicą 11 sezon, to polscy fani nie odrywają wzroku od serialu. Ja sama oglądam z polskimi napisami płacząc ze smutku lub śmiechu. Chociaż serial jest już emitowany 11 lat, nie znaczy, że może się znudzić. Za każdym razem scenarzyści wpadają na nowe pomysły, jak urozmaicić serial, sięgając do starych legend lub wierzeń. 

Nie chciałabym wam za dużo spojlerować, bo może ktoś z was nie widział, a będzie chciał zobaczyć? Po co ma wiedzieć do przodu?

Powiem wam też krótko na temat moich ulubionych postaci...
Oczywiście na pierwszy plan idą główni bohaterowie...

Dean Winchester, zabawny starszy brat, który z sezonu na sezonu staje się coraz głupszy i ma dziwne pomysły.
Nie wspomina swojego dzieciństwa zbyt dobrze. Ciągłe przeprowadzki, mieszkanie w motelach, zmiany szkoły co kilka tygodni. Brak poczucia bezpieczeństwa, czegoś stałego i pełnej rodziny, z którą można spokojnie spędzić święta. Z drugiej jednak strony lubił życie nomada, w przeciwieństwie do Sama nie chciał nigdy zamieszkać na miłym osiedlu z równo przystrzyżonymi trawnikami i miłymi sąsiadami.
Dean jeździ czarnym czterodrzwiowym Chevroletem Impalą z 1967 roku, którą dostał od ojca.
Jest bardzo przywiązany do swojego samochodu, traktuje go niemal jak żywą osobę. 
Od najmłodszych lat był szkolony przez swego ojca w polowaniu na rzeczy nadprzyrodzone. W przeciwieństwie do Sama nie czuje żalu do Johna o wychowanie go na wojownika. Jest doskonałym strzelcem, świetny w walce wręcz, posiada rozległą wiedzę dotyczącą zjawisk nadprzyrodzonych. Jest doskonałym łowcą i świetnie posługuje się wszelkimi rodzajami broni palnej i siecznej. Jest niezły w walce wręcz, często stając naprzeciw o wiele silniejszych przeciwników.
Świetnie radzi sobie z dziećmi w każdym wieku, jest troskliwy, uważny i pełen zrozumienia, co zapewne wiąże się z faktem, że tak naprawdę to on wychowywał Sama. 
Utrzymywał się z grania w pokera i bilard oraz z licznych przekrętów z kartami kredytowymi wydanymi na różne nazwiska. 
Jako jedyny może mówić do brata Sammy.
Jest zabawny, życzliwy, łobuzerski i nieco niedojrzały (przynajmniej z początku). Bywa bezlitosny i agresywny podczas polowań, chociaż nie bezmyślny w zaciekłości. Bywa impulsywny, arogancki i nieco irracjonalny, zwłaszcza jeśli dotyczy to zagrożenia dla jego rodziny.
Jest fanem klasycznego rocka, podając fałszywe nazwiska niemal zawsze wybiera te należące do znanych muzyków. Ma specyficzne poczucie humoru, jego komentarze są pełne odniesień do filmów i muzyki, a także wszelkiego rodzaju insynuacji na temat seksu.
Chociaż ma niezłą kondycję fizyczną, uwielbia śmieciowe jedzenie, smażone tłuste, niezdrowe, przede wszystkim cheeseburgery i ciasta (uwielbia ciasta), a sałatki uważa za „strawę królika". Cieszą go nieskomplikowane przyjemności życia jak dobre jedzenie, telewizja, alkohol i seks bez zobowiązań. Jego brawura i nieprzystosowane do okoliczności żarty są jedynie przykrywką dla stresu towarzyszącego polowaniom.
Najczęściej używane zwroty to „son of the bitch" i „awesome".
Głupota Deana rośnie wraz z wzrostem długości włosów Sama.


Sam Winchester, mocno różni się od swojego starszego brata.
Dzieciństwo Sama zdecydowanie różniło się od dzieciństwa jego rówieśników. Ciągłe przeprowadzki, zmiany szkoły, pomieszkiwanie w tanich, przydrożnych motelach. Brak możliwości nawiązania przyjaźni czy bliższych relacji z kimkolwiek, poza bratem, dawały się Samowi we znaki. Nim skończył 8 lat wierzył, że matka zginęła w wypadku samochodowym, a ojciec zajmuje się handlem obwoźnym (dopóki nie odnalazł dziennika ojca). Tęsknił za „normalnością" (mając 11 lat, spędził Dzień Dziękczynienia z obcą rodziną i wydarzenie to stało się dla niego drogim wspomnieniem). Wspomina, że kiedy miał 9 lat, powiedział, że boi się potwora w szafie. Słysząc te słowa, John dał mu broń. Zaczął wspólne polowania z ojcem i bratem w wieku 12 lat, ale od zawsze chciał prowadzić inne życie i dłużej nie być dziwolągięm. W dzieciństwie Dean często zostawiał go w Plucky Pennywhistle's Magical Menagerie, by umawiać się z dziewczynami, co wywołało w nim irracjonalny strach przed clownami. W wieku 15 lat zaprzyjaźnił się córką kitsune, która zabiła własną matkę, by ocalić mu życie. Wciąż kłócił się z ojcem. 
Postanowił, że w żadnym wypadku nie chce prowadzić dłużej koczowniczego trybu życia. Chciał studiować prawo na Uniwersytecie Stanford i wieść normalne, spokojne życie. Opuścił Johna i Deana, postanowił iść własną drogą i więcej nie wracać, do tego, co było. Miał żal do ojca, że ten nie zajmował się synami jak należy, nie spędzał z nimi więcej czasu.
Kiedy Sam miał 22 lata i przygotowywał się do egzaminów na prawo, w jego życiu ponownie pojawił się Dean. Przyszedł w środku nocy do mieszkania brata, które ten zajmował ze swoją dziewczyną, Jessicą Moore i oświadczył, że muszą odszukać Johna, który kilka dni wcześniej wyjechał na polowanie, a teraz nie ma z nim żadnego kontaktu. Sam zgodził się pojechać z bratem pod warunkiem, że w poniedziałek będzie z powrotem na miejscu, aby móc przystąpić do egzaminu na wymarzone studia. Dean zgadza się i kiedy po załatwieniu sprawy Constance Welsh w miasteczku Jericho odwozi Sama do domu, ten znajduje Jessicę płonącą na suficie ich sypialni. Po tym wydarzeniu postanawia jechać z bratem dalej, odnaleźć Johna i dopaść to, co zabiło jego dziewczynę i matkę. 
Sam jest inteligentny, posiada także rozległą wiedzę z różnych dziedzin. Oczytany, nieźle zna łacinę i hiszpański, szybko myśli, zna się na mowie ciała, dobry taktyk i dyplomata, ma znakomite wyczucie czasu i miejsca (potrafił odnaleźć kryjówkę wampirów, po tym, jak wieziono go do niej z zasłoniętymi oczyma, dłuższą drogą). Nigdzie nie rusza się bez swojego laptopa, a na telefony zawsze wybiera rozbudowane, wielofunkcyjne smartfony.
Spokojny i opanowany jest całkowitym przeciwieństwem swojego brata. Ma wyrzuty sumienia, uważa, że całe zło, które dzieje się wokół, jest jego winą. Obwinia się także za śmierć Mary i Jessici. Chociaż miał ogromny żal do ojca i zawsze mu się przeciwstawiał, po śmierci Johna starał się robić wszystko, aby ten mógł być z niego dumny. Jest życzliwy, pełen troski, empatyczny, o dobrym sercu, bohaterski, silny, wrażliwy, racjonalny, niezależny i otwarty, ale potrafi być także arogancki i uparty. Mistrz focha i „bitchface". Lubi kontrolować sytuację i ma zamiłowanie do porządku. Nie pije tyle alkoholu co Dean i lubi „zdrowy" tryb życia - ćwiczenia, jogging, sałatki (strawę królika). Ze względu na bystrość umysłu i inteligencję często to on zbiera informacje i pamięta o istotnych szczegółach. Bywał nazywany przez Deana „chodzącą encyklopedią dziwności". Od dzieciństwa zapatrzony w Deana, zna go lepiej niż ktokolwiek inny, bywa zirytowany nadopiekuńczością brata, ale i sam ma podobne tendencje.


Castiel, jest niebiańskim aniołem, który przebywa na Ziemi korzystając z ludzkiego „naczynia” – ciała Jimmy’ego Novaka. Po raz pierwszy pojawia się w pierwszym odcinku 4 sezonu, wprowadzając jednocześnie elementy chrześcijańskiej mitologii do serialu.

Castiel jako anioł ma wiele przydatnych umiejętności: zabija demony dotykiem ręki, pojawia się i znika, kiedy chce, może uzdrowić człowieka, a także przenosić siebie i innych ludzi zarówno z miejsca na miejsce, jak i w czasie. Doskonale włada również anielskim mieczem. Posiada ogromną wiedzę dotyczącą dziejów życia na Ziemi i spraw pozaziemskich, ale w kwestii ludzkich obyczajów i zachowań musi się wiele nauczyć. Cas tak bardzo zaufał Winchesterom, że poświęcił swoją pozycję w niebiańskich zastępach. Początkowo był degradowany w kolejnych anielskich stopniach, tracąc jednocześnie część swoich mocy. 
Widząc, że część jego braci dąży do apokalipsy, całkowicie porzucił niebo i stał się prawie człowiekiem. Dopiero dzięki ingerencji Boga, wrócił zarówno do życia, jak i do anielskich mocy. Cas zawsze wierzył w Boga, nawet gdy jego anielscy bracia twierdzili, że ich Ojciec nie żyje, Cas nie dopuszczał do siebie takiej myśli. Miał małą chwilę zwątpienia po rozmowie Winchesterów z Jozuem. Jednak kiedy pod koniec piątego sezonu został ponownie wskrzeszony, jego wiara w Boga odżyła z nową siłą. Castiel z energią i zapałem zabrał się za porządki w Niebie. 





Oglądając serial można często popłakać się ze śmiechu, przy tej postaci.



Crowley - megaloman, cynik, pełen pychy samozwańczy władca piekieł. Prawdziwa Bestia 666. Uwielbia dobrą 30-letnią whisky Glencraig, marsze nazistowskie i znakomicie skrojone angielskie garnitury. Lubi zwierzęta - szczególnie „piekielne ogary", których jest panem i które skutecznie wykorzystuje w swojej „pracy". Ma duże zdolności telekinetyczne, spory temperament, który czasem trąci pozą i jako jedyny znany demon w swojej „dymnej" postaci jest koloru czerwonego. Jego obecny „nosiciel" to cieszący się umiarkowaną sławą nowojorski agent literacki. 
Moce i umiejętności Crowleya znacznie wzrosły po objęciu kontroli i przywództwa w Piekle ze względu na dostęp do mocy zawartej we wszystkich ludzkich duszach uwięzionych w Otchłani. Zna enochiański i dysponuje dużą wiedzą na temat natury aniołów i potrafi je zabijać. Gdzieś w środku króla piekła kryje się mały biurokrata, uwielbiający kontrakty spisane drobnym maczkiem, rejestry i niekończące się kolejki petentów. 
Kontrakty tradycyjnie przypieczętowuje pocałunkiem. 
Jego żarty i postawa wobec świata sprawiają, że ludzie kochają go od pierwszych scen. Crowley jest prawdziwym „self-made manem" - wszystko co osiągnął zawdzięcza sobie, swojemu uporowi i wytrwałemu dążeniu do celu, ale także wybieraniu właściwych protektorów, elastyczności i sporej dawce oportunizmu. Wystarczy wspomnieć jak często i chętnie zawiera sojusze, a każdy z nich ma przybliżyć go do celu - nieograniczonej potęgi. Jest „panem kłamstwa" - jako dobry handlowiec potrafi sprzedać swój produkt prawie wszystkim. Nic w tym dziwnego. 
Sądząc po tym jak szybko wspinał się po piekielnej „służbowej drabinie", ma do tego ogromny talent. Za życia był niewiele znaczącym krawcem o nazwisku Fergus MacLeod, żyjącym w XVII wieku w małej, położonej daleko na północy Szkocji wiosce Canisbay (obecnie liczy ona 100 mieszkańców). 
Jego matka była czarownicą, od niej nauczył się kilku ciekawych sztuczek - między innymi tworzenia „worków złego uroku". Jako dorosły, obarczony rodziną mężczyzna, zdecydował się sprzedać duszę w zamian za dodatkowe trzy centymetry długości dodane penisowi (jak to ładnie ujął - chciał mieć go „dwucyfrowego"). 
Nazywa  sama łosiem (moose), a na Deana czasami woła wiewiórka (squirrel).

Serialowy Lucyfer był jednym z czterech Archaniołów stworzonych przez Boga. Michał, Lucyfer, Rafał i Gabriel jako bracia byli potężni, znaczący i silnie ze sobą związani. 
Jednak kiedy Bóg stworzył ludzi, Lucyfer zaczął sprzeciwiać się swemu Ojcu, nie chciał bowiem pokłonić się człowiekowi – istocie, którą uważał za niższą od siebie.
 Wówczas został wypędzony z nieba. Na znak protestu, stworzył z ludzkiej duszy pierwszego demona – była nim Lilith. Wtedy Michał zamknął Lucyfera w piekielnej klatce, z której mógł zostać uwolniony dopiero po złamaniu 66 pieczęci. 

Patrząc na to co robił, gdy był w głowie sama, można spokojnie powiedzieć, że ma czarny humor. Sądzę, że w 11 sezonie znów będzie go dużo :)
Gabriel jest najmłodszym bratem Michała, Lucyfera i Rafaela. Spotkał się z Bogiem „twarzą w twarz". Wciąż kocha swoich braci i nie chce ich krzywdzić, ma wielkie opory przed podniesieniem ręki na któregoś z anielskich braci. Okazuje się, że miał dosyć walk pomiędzy archaniołami, nie mógł stanąć po jednej ze stron. 
Pewnego dnia zdecydował się zejść na ziemię i przywdziewając swoje „ludzkie naczynie" rozpoczął życie jako Trickster - archetyp bożka. Część z bóstw rozpoznaje w nim Lokiego - nordyckiego boga zniszczenia, śmierci i oszustwa. 
Postać pojawia się tylko w pięciu odcinkach, ale fandom liczy na to, że on jednak życie i wyskoczy gdzieś w odpowiednim momencie.

Uważam, że każda osoba interesująca się w jakimś stopniu fantastyką powinna się zainteresować tym serialem. 
Objawy uzależnienia od serialu:
- Kiedy zaczyna migać światło szybko biegniesz po sól. (Częściej pisze komuś "Oni tu są")
- Twierdzisz, że znasz Śmierć. 
- Większość twoich znajomych i przyjaciół nie żyje. 
Chcesz/masz Chevrolet Impala z 1967 roku. ✓ (Kocham to auto...)
No, ale popatrzcie... Jest piękna!

Dajesz swoim dzieciom imiona Sam i Dean.✓ (Kiedyś nad tym myślałam...)
Biegasz po cmentarzach z czytnikiem fal elektromagnetycznych. (Szczerze jestem ciekawa jakby to wyglądało.)

Podsumowując mogę stwierdzić, że jestem uzależniona od tego serialu.
Dziękuję, za przeczytanie postu i czekam na opinie w komentarzach.
TRZYMAJCIE ZWIASTUN PIERWSZEGO ODCINKA!

Do następnej soboty!
Ciao!

PS. Olciak jeśli to czytasz to biegiem wracaj z wyjazdu, bo ja chce obejrzeć kolejny odcinek!

27 komentarzy:

  1. Post dość długi, ale ciekawy :) i bardzo przekonujący :D

    OdpowiedzUsuń
  2. AWWWW! Moja serialowa miłość! A to wszystko przez Ciebie! Pamiętam jak broniłam się rękami i nogami przed obejrzeniem chociaż jednego odcinka... no ale cóż... jesteś nieugięta xD No i w sumie to dzięki, ponieważ w serialu jestem zakochana od pierwszego odcinka i niejednokrotnie już do niego wracałam :D

    ps. Już jutro sis już jutro...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodkie dzieciątko Jezus.... Sammy w pierwszych odc wyglądał jak pół dupy zza krzaka xD

      Usuń
    2. No czekam sis, czekam! :*
      Nie ma za co... zawsze do usług...
      A słyszałaś o tym nowym ... Dobra... Bo mnie zabijesz...
      Buziaki i jeszcze miłego jednego dnia w górach!
      Czekam na prezent!

      Usuń
  3. W sumie obejrzałam tylko jeden ( albo więcej ) odcinkek, żeby zorientowac co to jest, ale to jak o tym opowiadasz zawsze jest fajne. ;)
    Jestem bardziej fanką jedo wtorkowego towarzysza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Serial wydaje się być świetny i na pewno obejrzę zaraz po Kodzie Lyoko- niby bajka ale wciąga bardziej, niż mogło by się wydawać :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Spadłaś mi z nieba, akurat szukałam jakiegoś serialu ♥


    http://mikijiu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam dużo o tym serialu ,ale nie byłam zbytnio przekonana ale teraz już jestem ! zacznę oglądac gdy skonczę the 100 --- polecam ;)
    zapraszam do mnie
    http://gabrysia-oliwia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię oglądać seriali. Może kiedyś obejrzę.
    Pozdrawiam, annenoele.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chętnie obejrzałabym serial, ale niestety nie mam na to czasu :-(

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Post troszkę długi ale ciekawy ;)
    Jak będę miała chwilkę czasu to na 1oo% obejrzę ten serial :)

    http://bandzix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę za długi ale fajny muszę zobaczyć ten serial ;)
    stylzyciaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi naprawdę ciekawie. Chyba już wiem co oglądnę w najbliższym czasie. Post bardzo fajny ;)

    http://zaliamoon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Tytuł mnie zainteresował, więc wybrałam Cię poza kolejką. Z czystym sumieniem mogę napisać, że nie żałuję ani trochę. Tematyka bloga należy do tych, o których czytanie sprawia mi przyjemność. Oczywiście trafiasz do obserwowanych. :)

    nemetriaaxirus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie oglądałam... Ale post naprawdę przekonujący i powiem szczerze że mega długo heh ;D

    Zapraszam do siebie moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Długi post, ale dotrwałam do końca i wydaje mi się, że kiedyś skuszę się na ten film, bo ciekawie go przedstawiłaś :)

    http://emiemaila.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się w końcu zebrać aby obejrzeć ten serial, ciekawie się zapowiada, ale zawsze znajdę inny "bardziej interesujący" :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super blog, będę wpadać tu często :) nigdy nie oglądałam tego serialu ale post bardzo przekonywujący 😁
    http://aleksandra-chelewska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Normalnie z nieba mi spadłaś! Od dłuższego czasu szukałam jakiegoś serialu który mnie zaciekawi i w końcu znalazłam, uwielbiam filmy jak i seriale s-f/fantastyczne. Akurat 1 lutego zaczynam ferie, więc będę oglądać :)
    Leci obserwacja i zapraszam do siebie!
    amelkaswietlik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Super i ciekawy post :)
    Będę wpadał tu częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zacznę od tego, że masz świetny wygląd bloga. Od razu widać, że jest to coś Twojego. Co do serialu, to zapowiada się ciekawie. :)

    killa-killaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię Supernatural, jednak przestałam go oglądać w połowie 6 sezonu. Według mnie ciągle odgrzewali stare kotlety i serial stracił swój urok.
    Pomimo tego, nie żałuje czasu straconego z tym serialem(w końcu wiem do czego potrzebna jest sól:D)
    Jeszcze taka drobna uwaga techniczna... chyba za dużo "z" wpisałaś w tytule postu :3
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy go jeszcze nie ogladalam, ale mnie zachecilam i z pewnoscia obejrze pierwszy odcinek jak nadrobie seriale, ktore ogladam:)

    http://shawtyqueen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Serial wydaje się być naprawdę ciekawy ^^
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, ale się napracowałaś, aby napisać taki post ! Podziwiam :)

    http://nataliakaczmarek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyjaciółka namawia mnie na niego od dłuższego czasu ;)
    Ale długi post!
    ♥Kaliope♥

    OdpowiedzUsuń