niedziela, 26 czerwca 2016

Jak poznać dobry sposób na morderstwo? - "How To Get Away With Murder" [RECENZJA]

Hej, hej kochani!
Witam w pierwszym poście w te cudowne wakacje!
Na początku chciałabym Was przeprosić za to, że tydzień temu nie było postu, lecz zwyczajnie nie miałam czasu, gdyż organizowałam zakończenie roku ;)
Dzisiaj za to mam dla Was recenzję jednego z moich ulubionych seriali.


How To Get Away With Murder (spolszczone "Sposób na morderstwo") jest to amerykański serial telewizyjny (dramat sądowy), wyprodukowany przez ABC Studios oraz ShondaLand.

Annalise Keating (Viola Davis) jest wybitną prawniczką oraz uniwersyteckim wykładowcą zajmującym się prawem karnym. Ona sama lubi nazywać swój przedmiot „How to Get Away with Murder”. Co roku wybiera spośród studentów najzdolniejszych i proponuje im staż w jej kancelarii. W tym roku, na początku semestru, za zaginioną zostaje uznana jedna z uczennic uniwersytetu. Wybrani (Wes, Connor, Michaela, Asher i Laurel) przez Annalise studenci wikłają się w tym samym czasie w morderstwo. Czy prawniczka dowie się o tym, czego dokonali? Czy uda im się wywinąć z konsekwencji, jakie niesie ze sobą zbrodnia? Czy ma ona związek z Keating?

Serial rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. W każdym z odcinku pokazywany jest ten sam fragment z miejsca zbrodni w której uczestniczą główni bohaterowie.Obserwując wydarzenia sprzed trzech miesięcy, oglądamy także migawki z przyszłości – z dnia, w którym studenci dokonali morderstwa. Śledząc historię, która doprowadziła ich do katastrofalnego punktu, staramy się jednocześnie ją rozwikłać. Choć od początku wiemy, kto jest w nią uwikłany i od drugiego epizodu zdajemy sobie sprawę, kto został zamordowany, nie pozbawia to serialu suspensu. Z odcinka na odcinek fragment staje się bardziej rozwinięty i ukazuje prawdziwą historię morderstwa. Strasznie podobają mi się te krótkie, w większości powtarzające się sceny, gdyż podczas oglądania czuję się  jak bym była jedną z postaci serialu.

Grupa studentów, która uzyskuje szansę współpracy z Annalise, to ludzie pochodzący z różnych grup społecznych. Każdy z nich inaczej pojmuje prawo i ma inne poczucie moralności. W miarę upływu czasu, każda z tych postaci zostaje nam całkiem porządnie zaprezentowana, a przede wszystkim – ciekawie napisana. Pojawia się gej, bogaty syn sędziego, czarnoskóra dziewczyna wchodząca w o wiele majętniejszą rodzinę od swojej, chłopak z listy rezerwowych, który jest bystrzejszy od reszty oraz dziewczyna, która chce być najlepsza. Każdy z nich ma swoje pięć minut i w jakiś sposób dedykowany odcinek, w trakcie którego możemy zajrzeć za kulisy życia studenta i zobaczyć, kim jest naprawdę.

Serial ogląda się z napięciem myśląc ciągle kto jest tak naprawdę winny śmierci studentki uniwersytetu, dlaczego została zamordowana i kogo śmierci jest winna piątka studentów.
Oczywiście jak w każdym serialu są wątki romansu, nienawiści czy też strachu.







Nie byłabym sobą gdybym nie shipowała kogoś ze sobą. I tak oto na każdym kroku mam dwa shipy.
Jest to Conor i Olivier oraz Laurel i Frank :)






Więcej nie będę Wam zdradzać! Zapraszam Was do oglądania (nie macie dużo do nadrabiania - dwa sezony po 15 odcinków)! Czekam na Wasze opinie i zachęcam do zobaczenia zwiastunu!



wtorek, 14 czerwca 2016

"To tylko seks" - czyli komedia romantyczna z Kunis i Timberlake'em [RECENZJA]

Hej kochani!
Zastanawiam się dlaczego Wasza aktywność na blogu spadła :(
No nic! Miałam chwilową myśl czy opłaca się pisać kolejnego posta, lecz moje kumpele namówiły mnie abym nie przejmowała się tym i dalej robiła to co robię!
I oto jestem!

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam film, który wywarł na mnie duże wrażenie.
Sam film nie zachęcił mnie z początku opisem fabuły, lecz obsada głównych ról już tak.


Jamie (Mila Kunis) jest inteligentna, wygadana i z pewnością większa z niej realistka niż marzycielka. Jest także zabawna i łatwa we współżyciu. I z pewnością nie ma zamiaru się ustatkować. Jeszcze nie. Zajmuje się rekrutacją dla nowojorskiej firmy i właśnie próbuje zwerbować dyrektora artystycznego z Los Angeles, Dylana (Justin Timberlake). 


Kiedy się poznają oboje szybko odkrywają, że są bratnimi duszami. Są młodzi, odnoszą sukcesy zawodowe, ale także bardzo ostrożnie podchodzą do miłości i zmagają się z problemami rodzinnymi. Mając ze sobą wiele nieudanych związków, gotowi są zrezygnować z miłości i skupić się wyłącznie na przyjemnościach, jakie oboje mogą sobie sprawić. Kiedy Dylan przenosi się do Nowego Jorku, zaczynają regularnie się spotykać, żartując z miłości, która jest według nich mitem rozpowszechnianym przez hollywoodzkie filmy. 


Jamie i Dylan stają się przyjaciółmi, zawsze gotowymi do pośmiania się z szaleństwa świata i własnych dziwactw i rozpoczynają przepyszny seksowny eksperyment. Jako ludzie nie biorący na serio obietnic oferowanych przez komedie romantyczne nie powinni być zaskoczeni tym, że ich posunięcie staje się pełną seksu przygodą. 


Czy tych dwoje, gardzących zaangażowaniem się przyjaciół będzie w stanie odkryć nowe obszary ich znajomości? 
Czy jeśli do swojej przyjaźni dodadzą seks „bez emocji”, będą w stanie uniknąć niebezpieczeństw związanych z myśleniem o drugiej osobie, jako o kimś więcej niż tylko kumpel?


Film w reżyserii Willa Glucka ocieka humorem, przez co ogląda się go przyjemnie.


Ale są też wzruszające momenty...

Ponad to mogłam zobaczyć mojego ukochanego Woody'ego Harrelsona, który często podrywał głównego bohatera.



A wy oglądaliście "To tylko seks"?
Czekam na Waszą ocenę w komentarzach!
I jak zawsze zostawiam link do filmu!

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Czy zdołałbyś przetrwać w dziczy, zdany na własne siły, gdyby wszyscy dokoła próbowali wykończyć cię za wszelką cenę? [RECENZJA]

Hej kochani!
Witam Was w ten smutny dzień, otóż dzisiaj moja karta pamięci postanowiła się popsuć zabierając mi 8 000 zdjęć, 700 utworów muzycznych i 150 plików tekstowych [*]
Tydzień temu nie było postu, jak większość z Was wie (Ci co oglądają snapy) nie miałam kiedy napisać postu, gdyż byłam za granicą.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki?
Jakiej?
Czerwiec jest to miesiąc walki o oceny, dlatego pierwsza myśl na temat książki to "IGRZYSKA!".
I oto właśnie przychodzę do Was z recenzją "Igrzysk Śmierci!"

Tytuł: "Igrzyska Śmierci"
Tytuł oryginału: "The Hunger Games"
Autor; Suzanne Collins
Data wydania książki w Polsce: 21 marca 2012
Cykl: Igrzyska śmierci (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 352
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
Język: Polski

O czym jest książka?
Wyobraźcie sobie, że Ameryka Północna już nie istnieje, a na jej ruinach rozciąga się państwo Panem, z imponującym Kapitolem otoczonym przez dwanaście Dystryktów. Okrutne władze stolicy zmuszają podległe sobie rejony do składania upiornej daniny. Raz w roku każdy dystrykt musi dostarczyć chłopca i dziewczynę między dwunastym a osiemnastym rokiem życia, by wzięli udział w Głodowych Igrzyskach, turnieju na śmierć i życie, gdzie może przeżyć tylko jeden uczestnik igrzysk. Bohaterką, a jednocześnie narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego państwa. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny a musi troszczyć się o młodszą siostrę i chorą matkę, co jest prawdziwą walką o przetrwanie. Następują dożynki, a siostra Katniss zostaje wybrana by wziąć udział w Igrzyskach, lecz nasza główna bohaterka postanawia zgłosić się za nią na ochotnika.

Ten, kto wygra Igrzyska Śmierci, zyska coś więcej niż chwałę i uznanie. W nagrodę zostanie pozostawiony przy życiu...

"Nie mogłem się oderwać... Ta książka uzależnia. ” —Stephen King
 “ Ta książką mnie tak opętała, że zabrałam ją ze sobą do restauracji, ukryłam pod stołem i czytałam podczas kolacji. Nie spałam przez nią kilka nocy z rzędu, bo nawet jak skończyłam czytać, leżałam bezsennie, myśląc o niej. Polecałam ją zupełnie nieznajomym ludziom w sklepie. A teraz polecam ją każdemu, kto wchodzi na moją stronę. Igrzyska Śmierci są niesamowite. ” —Stephanie Meyer 
“ Jeśli którykolwiek cykl dla młodzieży może się ubiegać o koronę po Harrym Potterze, czy sadze o wampirach Zmierzch, to tylko ten. ” —Chicago Sun 
“ ...fascynująca i pomysłowa; ciarki przechodzą po plecach. ” —Los Angeles Times



Książka ta jest zdecydowanie skierowana do młodzieży, ale nikt nie powiedział, iż dorosłym się nie spodoba. Moja mama sama stwierdziła, że książka jest wciągająca, a fabuła nie jest denna. Aby tą książkę przeczytać trzeba mieć pewną dojrzałość oraz potrafić zrozumieć niektóre bardziej skomplikowane zachowania bohaterów. W Igrzyskach wszystko może być ostatnie, dzień, pocałunek, bochenek chleba. Autorka genialnie opisuje swoją wizję przyszłości całkowicie zdominowaną przez media, w której najbiedniejsi ludzie jako jedyni nie zapomnieli o tym co najważniejsze. Jest to książka, która odciągnąć nas może na chwile lub dwie od nauki.... co ja mówię? Przeczytałam całą serię z zapartym tchem, zarywając noce by tylko dowiedzieć się czegoś więcej.  Nie można też się zgodzić z faktem, że "obejrzałem film, znam fabułę". Ja na początku swojej drogi z tą książką tak założyłam. Zaczęłam czytać od części 2 i niestety, albo stety, okazało się, że jednak coś nie gra. Dużo wątków z książki zostało źle przedstawionych lub zostało po prostu wycięte.

Podsumowując uważam, iż tą książkę definitywnie trzeba przeczytać, żeby zostać fanem fantastyki. Kocham twórczość Collins <3 i na pewno będę do niej wracać. I pod koniec mam do was pytanie:
Czy zdołalibyście przetrwać w dziczy, zdani na własne siły, gdyby wszyscy dokoła próbowali wykończyć Was za wszelką cenę?