poniedziałek, 6 czerwca 2016

Czy zdołałbyś przetrwać w dziczy, zdany na własne siły, gdyby wszyscy dokoła próbowali wykończyć cię za wszelką cenę? [RECENZJA]

Hej kochani!
Witam Was w ten smutny dzień, otóż dzisiaj moja karta pamięci postanowiła się popsuć zabierając mi 8 000 zdjęć, 700 utworów muzycznych i 150 plików tekstowych [*]
Tydzień temu nie było postu, jak większość z Was wie (Ci co oglądają snapy) nie miałam kiedy napisać postu, gdyż byłam za granicą.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki?
Jakiej?
Czerwiec jest to miesiąc walki o oceny, dlatego pierwsza myśl na temat książki to "IGRZYSKA!".
I oto właśnie przychodzę do Was z recenzją "Igrzysk Śmierci!"

Tytuł: "Igrzyska Śmierci"
Tytuł oryginału: "The Hunger Games"
Autor; Suzanne Collins
Data wydania książki w Polsce: 21 marca 2012
Cykl: Igrzyska śmierci (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 352
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
Język: Polski

O czym jest książka?
Wyobraźcie sobie, że Ameryka Północna już nie istnieje, a na jej ruinach rozciąga się państwo Panem, z imponującym Kapitolem otoczonym przez dwanaście Dystryktów. Okrutne władze stolicy zmuszają podległe sobie rejony do składania upiornej daniny. Raz w roku każdy dystrykt musi dostarczyć chłopca i dziewczynę między dwunastym a osiemnastym rokiem życia, by wzięli udział w Głodowych Igrzyskach, turnieju na śmierć i życie, gdzie może przeżyć tylko jeden uczestnik igrzysk. Bohaterką, a jednocześnie narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego państwa. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny a musi troszczyć się o młodszą siostrę i chorą matkę, co jest prawdziwą walką o przetrwanie. Następują dożynki, a siostra Katniss zostaje wybrana by wziąć udział w Igrzyskach, lecz nasza główna bohaterka postanawia zgłosić się za nią na ochotnika.

Ten, kto wygra Igrzyska Śmierci, zyska coś więcej niż chwałę i uznanie. W nagrodę zostanie pozostawiony przy życiu...

"Nie mogłem się oderwać... Ta książka uzależnia. ” —Stephen King
 “ Ta książką mnie tak opętała, że zabrałam ją ze sobą do restauracji, ukryłam pod stołem i czytałam podczas kolacji. Nie spałam przez nią kilka nocy z rzędu, bo nawet jak skończyłam czytać, leżałam bezsennie, myśląc o niej. Polecałam ją zupełnie nieznajomym ludziom w sklepie. A teraz polecam ją każdemu, kto wchodzi na moją stronę. Igrzyska Śmierci są niesamowite. ” —Stephanie Meyer 
“ Jeśli którykolwiek cykl dla młodzieży może się ubiegać o koronę po Harrym Potterze, czy sadze o wampirach Zmierzch, to tylko ten. ” —Chicago Sun 
“ ...fascynująca i pomysłowa; ciarki przechodzą po plecach. ” —Los Angeles Times



Książka ta jest zdecydowanie skierowana do młodzieży, ale nikt nie powiedział, iż dorosłym się nie spodoba. Moja mama sama stwierdziła, że książka jest wciągająca, a fabuła nie jest denna. Aby tą książkę przeczytać trzeba mieć pewną dojrzałość oraz potrafić zrozumieć niektóre bardziej skomplikowane zachowania bohaterów. W Igrzyskach wszystko może być ostatnie, dzień, pocałunek, bochenek chleba. Autorka genialnie opisuje swoją wizję przyszłości całkowicie zdominowaną przez media, w której najbiedniejsi ludzie jako jedyni nie zapomnieli o tym co najważniejsze. Jest to książka, która odciągnąć nas może na chwile lub dwie od nauki.... co ja mówię? Przeczytałam całą serię z zapartym tchem, zarywając noce by tylko dowiedzieć się czegoś więcej.  Nie można też się zgodzić z faktem, że "obejrzałem film, znam fabułę". Ja na początku swojej drogi z tą książką tak założyłam. Zaczęłam czytać od części 2 i niestety, albo stety, okazało się, że jednak coś nie gra. Dużo wątków z książki zostało źle przedstawionych lub zostało po prostu wycięte.

Podsumowując uważam, iż tą książkę definitywnie trzeba przeczytać, żeby zostać fanem fantastyki. Kocham twórczość Collins <3 i na pewno będę do niej wracać. I pod koniec mam do was pytanie:
Czy zdołalibyście przetrwać w dziczy, zdani na własne siły, gdyby wszyscy dokoła próbowali wykończyć Was za wszelką cenę?

3 komentarze:

  1. Na początku odpowiem: NIE

    Recenzja fajna, ale książki pewnie i tak nie przeczytam #leń
    PS: Napisałaś wamirach zamiast wampirach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna z moich ulubionych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do pytania: to raczej nie, choć człowiek i jego zachowania często zmieniają się od sytuacji w jakiej się znajduję, więc gdybym była zdeterminowana aby przetrwać, to różne rzeczy mogłyby się wydarzy.

    http://tuczarniamotyli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń