poniedziałek, 31 października 2016

Are you Watcher or Player? - "Nerve" [RECENZJA FILMU]

Hej kochani!
Z okazji, że mam teraz trochę wolnego czasu postanowiłam nadrobić nowinki internetowe i z przyjemnością zapraszam Was na nową recenzję!

Większość młodych ludzi spędza dużo czasu w internecie. Każdy z nas może zostać ofiarą ataku hakerów. Internet nie jest wcale taki bezpieczny, a tym bardziej anonimowy. W lipcu tego roku świat ujrzał "Nerve" (w Polce premiera filmu miała miejsce we wrześniu). Niestety nie w każdym kinie (u mnie na przykład) nie był on dostępny. Słyszałam wiele opinii i dobrych i złych. Z niecierpliwością czekałam kiedy będę mogła ocenić ten film sama. I wczoraj kuzynka oznajmiła mi, że film jest już dostępny online. I tak oto przychodzę do Was z recenzją.

 
Trochę opisu:
Vee (Emma Roberts) jest to uczennica ostatniej klasy liceum. Jest ona nieśmiała i żyje ona w cieniu swojej popularnej przyjaciółki Sydney (Emily Meade). Twierdzi, że całą odwagę odziedziczył jej brat, który zginął dwa lata temu. Dziewczyna boi się nawet powiedzieć matce, że nie chce studiować na pobliskim uniwersytecie. Pewnego dnia Sydney wysyła jej link do strony Nerve. Nerve zaczyna się od prostego pytania: jesteś Graczem czy Widzem? Z pozoru to niewinna gra online, polegająca na podejmowaniu wyzwań rzucanych przez Widzów. Jednak stawka szybko rośnie, a z nią ryzyko, które trzeba podjąć, by wygrać... czyli przeżyć. Vee ma już dość życia w cieniu swej kochającej popularność przyjaciółki i ku namową przyjaciół postawia dołączy do Nerve. Lecz nie chce być już obserwatorem, postanawia zagrać i wyrwać się ze swego poukładanego świata. Wyrusza do Nowego Jorku by wziąć udział w Nerve. Gra zaczyna się od prostych zadań: trzeba pocałować przystojnego nieznajomego, a potem wraz z nim ukraść coś z luksusowego domu towarowego. Zabawa się rozkręca. Vee i jej nowy przyjaciel Ian (Dave Franco) zyskują coraz większą popularność wśród Widzów, którzy prześcigają się w podbijaniu stawki i wymyślaniu coraz bardziej niebezpiecznych zadań. Wkrótce jednak Vee zdaje sobie sprawę, że stała się obiektem manipulacji. Jej internetowe konta zostają zhakowane, karty kredytowe zablokowane, a ona sama staje się więźniem Nerve. To już nie zabawa, a walka o życie na oczach milionów anonimowych Widzów.

"Nerve" ma jedną podstawową zaletę. Niemalże od razu przyciąga nasz wzrok do ekranu. Film pełen akcji i niesamowitych efektów specjalnych, jeden z tych co oglądasz i nie wiesz kiedy mija czas spędzony przed ekranem.
Obserwując poczynania nastolatków w tym filmie zastanawiałam się, czy ja sama dałabym radę zrobić to co one. Aktywny uczestnik gry Nerve staje się niewolnikiem tłumu, bo tak można nazwać to co się dzieje w tym filmie. A tłum, aka Widzowie, myśląc, że są anonimowi, zadają Graczą różne, czasami absurdalne lub wręcz niebezpieczne zadania... Ale czego się nie robi dla pieniędzy...
I nie oszukujmy się...  ♥ Dave Franco 
 Film zdecydowanie jest skierowany do młodzieży, ale każdy z nas zapewne chce po raz kolejny, chociaż na chwilę, stać się nastolatkiem, dlatego polecam każdemu!


A Wy byście byli Graczem czy Widzem?
Czekam na Wasze opinie!
I zostawiam jak zwykle zwiastun!


sobota, 15 października 2016

Czy morderstwo małego chłopca może wprowadzić chaos w małej mieścinie? - Broadchurch [RECENZJA SERIALU]

Hej kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną recenzją!
Gdy w kraju dojdzie do jakiegoś morderstwa, osoby nieznanej, nie odczuwamy tego.
A gdybyśmy mieszkali w małym miasteczku, gdzie każdy zna każdego? I gdyby doszło do morderstwa małego chłopca? Jak to ten brutalny akt odbije się na losach ludzi z miasta, którzy wiedzą, że morderca jest wśród nich?
Zapraszam Was na recenzję!


 
Brytyjczycy wyrobili sobie gatunkową markę, która raczej nie zawodzi. Nie ulega wątpliwości, że są mistrzami seriali detektywistycznych i kryminalnych. Można podać wiele popularnych tytułów takich serii. "Broadchurch” jest kolejnym przykładem doskonale nakręconego kryminału, który zakrawa niekiedy o dramat społeczny. I chociaż jest krótkodystansowcem (sezon zawiera 8 odcinków), może niesamowicie wciągnąć.
Trochę o fabule:
Broadchurch... Nikt tutaj nie zagląda przypadkiem. To senne nadmorskie miasteczko, które budzi się tylko w sezonie letnim, niespodziewanie dotyka nagła tragedia: na plaży znalezione zostają zwłoki 11-letniego Danny’ego Latimera. Wydawałoby się, że rzucił się z klifu, ale już na początku potwierdzają się najgorsze przewidywania - ułożenie jego ciała sugeruje… morderstwo. Śledztwo, prowadzone jest przez detektywa Aleca Hardy’ego (David Tennant) i sierżant Ellie Miller (Olivia Colman), z początku wybitnie niedobraną parę, gdyż wraz ze swoim przybyciem Hardy pozbywa Miller jej upragnionego i długo wyczekiwanego awansu. Co czuje rodzina zamordowanego nastolatka? Jak pogodzą się z myślą, że morderca może być dla nich bardzo ważny? A może to jeden z nich?

Siłą „Broadchurch”, 16-odcinkowego (już w styczniu 3 sezon!) serialu produkcji brytyjskiej ITV, jest mistrzowskie połączenie kryminału z wiarygodną psychologicznie opowieścią o społeczności dotkniętej zbrodnią, przeżywającej żałobę, dzielącej się i konsolidującej w obliczu oskarżeń, szukającej winnych. Trzeba składać pokłony dla twórców, którym udało się spełnić jedną, chyba, z najważniejszych rzeczy w tworzeniu tego typu filmów bądź seriali. Klimat. Serial jest mocno nastrojowy, bo i taka jest okolica (serial kręcono m. in. w Portishead, West Bay), którą przyszło nam oglądać. Mroźny wiatr, bądź wzburzone wody są dodatkowymi smaczkami tej podejrzliwej atmosfery, która wkrada się pomiędzy mieszkańców – zdawałoby się – spokojnego miasteczka. 
A każdy mieszkaniec miasta ma coś za uszami. Nie ważne kim jest...  kilkunastoletni chłopiec,  nauczyciel, ksiądz, dziennikarka, stara kobieta – tu każdy ma swoje tajemnice, niektóre są małe inne większe, a powiązania pomiędzy mieszkańcami są trudne do wykrycia i zaskakujące.







Na podstawie tego właśnie serialu postała książka, którą jak zapewne wiecie, Ci co mnie już dłużej obserwują, niedługo złapię w swoje łapki i przedstawię Wam swoją opinię o niej.
Tymczasem zapraszam Was do komentowania tego wpisu oraz do zapoznania się ze zwiastunem serialu!