poniedziałek, 12 grudnia 2016

Bez czego nie przetrwam zimy? [BLOGMAS 2016]

Hej kochani!
Przychodzę do Was dzisiaj z postem na temat rzeczy, bez których nie przetrwam zimy!
Dzisiaj jest 12 grudzień, czyli do Wigilii zostało 12 dni!




Nie wyobrażam sobie zimowego wieczora bez ciepłego kocyka. Cały dzień czekam na to bym mogła się w niego utulić i zacząć marzyć. Otulona jego ciepłem czuje się bezpieczna i przeszczęśliwa, podczas gdy za oknem panuje nieprzyjemna atmosfera.

Jednym z moich dwóch ulubionych napoi podczas zimy jest kakao. Uwielbiam jego zapach oraz smak. Przypomina mi to wczesne dzieciństwo, gdy będąc mała siedziałam z rodzicami w salonie i popijałam ten wspaniały napój.

Drugim wspaniałym napojem, bez którego nie przeżyje okresu przedświątecznego jest ciepłe mleko z cynamonem. Uwielbiam zapach cynamonu, który wprowadza mnie w świąteczny nastrój. A jego smak wspaniale komponuje się z gorącym mlekiem. Ten napój przypomina mi już późne dzieciństwo, gdy siadałam przed kominkiem razem z bratem.

Książka. Każdy kto już mnie chociaż troszeczkę zna, wie, że jestem uzależniona od czytania wszystkiego co podpadnie. Okres zimowy jest to dla mnie idealna pora na nadrobienie zaczętych pozycji i zachwycanie się pięknem świata przedstawionego, podczas gdy za oknem jest mróz i wicher.

Podczas gdy zimną za oknem szybko robi się ciemno uwielbiam zapalić sobie świeczkę lub wosk i napawać się cudownym aromatem, rozchodzącym się po pokoju. W tym momencie mój pokój diametralnie zamienia się w świątynie dumania, gdzie chociaż na chwilę mogę zapomnieć o otaczającym mnie świecie i problemach jakie za sobą niesie.

Chociaż prawie przez cały rok nie noszę papci, to w czasie świąt zaopatruję się w ciepłe bambosze. Dzięki nim nigdy podczas zimny nie jest mi zimno w nóżki!

Nie wyobrażam sobie zimy bez pierników. Uwielbiam, jak już pewnie wiecie, zapach przypraw korzennych. I to właśnie dzięki piernikom mogę je czuć każdego dnia przed świętami. Ponadto smak takich pierników. Ahhh... Aż naszła mnie ochota na takie smakołyki!

Nie wyobrażam sobie zimy bez oglądania seriali. Gdy za oknem mróz i robi się ciemno siadam sobie przed komputerem i kończę serie, które mam zaczęte. Dzięki nim także zapominam o otaczających mnie problemach, zamiast tego przeżywam rozterki bohaterów.

Przyjaciele. Bez nich nie przeżyłabym ani chwili tej ponurej pory roku. To oni podnoszą mnie na duchu, gdy dopada mnie zimowa depresja. Dzięki nim śmieje się, płacze ze szczęścia, czuję się kochana. I w tym miejscu chciałabym Wam podziękować. Mówię tu do moich wspaniałych dziewczyn, z którymi spędzam każdy piątek przy herbatce w Zielonej. Bez Was nie byłabym sobą! Wika, Ola, Monia, Ala... KOCHAM WAS ZA TO, ŻE JESTEŚCIE! :*


A WY BEZ CZEGO NIE PRZETRWACIE ZIMY? 
CZEKAM NA WASZE KOMENTARZE!

2 komentarze:

  1. AWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWW <3
    Love you too darling

    -Mickiewicz

    OdpowiedzUsuń
  2. Aawwww 😍 tez cie kocham sis! ❤ az mi sie cieplusio zrobiło!

    OdpowiedzUsuń